|
| Generator VanDerFigla występuje(ą) tylko w książce pt. Felix, Net i Nika oraz Świat Zero lub jej drugiej części Inne artykuły związane z tą książką znajdziesz w tej kategorii |
Generator VanDerFigla – urządzenie skonstruowane w świecie alternatywnym B35 przez naukowców Instytutu Badań Nadzwyczajnych po zaprzestaniu prac nad pierścieniem JumpGate. Z perspektywy Felixa, Neta i Niki jest ono bezużyteczne, ale mieszkańcom tamtego świata korzystanie z niego sprawia radość.
Nazwa i przepisy prawne
Według taty Felixa „VanDerFigiel” jest nazwą handlową i odnosi się do ośmiu motorów wraz z przekładniami, stroboskopami i dmuchawą. IBN ma wyłączność na tę nazwę. Urządzenie generuje ruch rotacyjny plastikowych trybów, błyski i podmuchy, co generuje fun użytkowników, a więc od strony prawnej wszystko się zgadza.
Wygląd
Urządzenie wygląda jak kilkumetrowy tunel o kulistym obwodzie. Całość składa się z wielu kół zębatych o różnej wielkości ukrytych za przeźroczystym pleksi. W środku umieszczony jest pierścień. Na podłodze leżą miękkie materace. Generator stoi w dużej hali, ale w sterowni nie ma żadnych urządzeń sterujących. Jest tylko panel kontrolny ze szczeliną na kartę, wielkim, zielonym guzikiem i ekranem odpowiedzialny za efekty świetlne.
Sposób działania
Na panelu sterowania osoba obsługująca włącza urządzenie. Osoby korzystające z generatora (trawelerzy czasoprzestrzenni) czekają przed linią, a kiedy osiągnie on pełną moc, wbiegają do niego. Po zgaśnięciu świateł generator VanDerFigla jarzy się zieloną poświatą. Tryby z chrobotem zaczynają się obracać, z podestu bucha sztuczny dym, a stroboskopy umieszczone na pierścieniu błyskają na niebiesko. Nagle coś dmucha, grucha i błyska, po czym zapada cisza i zielony półmrok. Trawelerzy, po podmuchu wentylatora, lądują na materacu.
W książce
Felix, Net i Nika przeszli przez Pierścień w poprzednim świecie i wylądowali w Instytucie w trakcie wycieczki szkolnej, którą zorganizowali ich alterbliźniacy. Przyjaciele oglądali zdziwieni kolegów z klasy, którzy korzystali z generatora VanDerFigla. Po całym dniu wrócili do Instytutu, gdzie po długich próbach, udało im się uruchomić urządzenie. Po pierwszym przejściu nie alterportowali się. Nie mieli pomysłów, jak urządzenie przysłało ich do tego świata, ani co dalej zrobić. Gdy mieli zrezygnować i wrócić do domów, po raz pierwszy zobaczyli Złotego Jeża, który otworzył bramę alterprzestrzenną wewnątrz urządzenia, a oni przeszli przez nią do kolejnego świata.
Komentarze (0)