<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://rcwiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Keterax</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://rcwiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Keterax"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/Keterax"/>
	<updated>2026-09-27T04:25:21Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.9</generator>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Manfred&amp;diff=37795</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Manfred&amp;diff=37795"/>
		<updated>2023-01-02T16:21:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Keterax: Poprawnośc gramatyczna&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa dni później Net odzyskiwał dane z dysków. Na nich znajdowały się wszystkie wspomnienia Manfreda - aby mógł ponownie funkcjonować, musiał je posiadać. Trzeba było je też przeskanować w poszukiwaniu wirusów, aby sytuacja nie powtórzyła się. Najpierw wymagało to sprawdzenia, co zostało ze starego Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Siema, Manfred - przywitał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Hej&#039;&#039; - rozległo się z laptopa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Muszę cię zapytać o parę rzeczy. Na przykład, czy masz jakieś zabezpieczenia antywirusowe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Eeee, hmm...&#039;&#039; - Manfred myślał, co odpowiedzieć - &#039;&#039;Wczoraj zainstalowałem Avasta&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dopiero teraz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Myślałem, że się wybronię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Przecież to niebezpieczne! - Net westchnął i pokręcił głową z dezaprobatą. - &#039;&#039;Anyways&#039;&#039;, gdzie się instalowałeś, jak wybierałeś serwery, na których działałeś? - zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Gdzie popadnie, obojętnie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Od teraz będziesz instalował się tylko tam, gdzie ci pozwolę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ty będziesz decydował za mnie? Nie zgadzam się!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Możesz się nie zgadzać, i tak to zrobię. Na szczęście nie ma jeszcze &amp;quot;Praw AI&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Wielka szkoda&#039;&#039; - burknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To dla twojego dobra. - wytłumaczył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Koniec internetowych wypadów&#039;&#039; - lamentował Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tak, twój kod zostanie zmieniony. Ale za to odzyskasz wspomnienia, które były na serwerze w ratuszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Miło, że przywrócicie mi wspomnienia, ale nie zgadzam się na zmianę kodu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nikt się ciebie nie pyta o zdanie - powiedział Net i wyłączył laptopa. Chwilę później chłopak edytował już kod sztucznej inteligencji. Manfred mógł sam edytować swój kod źródłowy. Mógł w ten sposób zdobywać nowe umiejętności - takie jak rozpoznawanie twarzy i sterowanie światłami. Ale niestety trzeba wprowadzić Manfredowi pewne ograniczenia, aby chronił się przed wirusami oraz żeby patrzył, gdzie się instaluje. Net oznaczył te ograniczenia jako niezmienne. Czyli Manfred nie będzie mógł sobie znieść tych ograniczeń. Ostatnie zmiany wprowadzone przez Neta było zmniejszenie gadulstwa, zwierzenie cierpliwości i usunięcia tekstu &amp;quot;a mnie zawsze omijają wszystkie ciekawe sytuacje&amp;quot; powtarzany tak często przez Manfreda. Następnie Net wprowadził antywirusa który będzie sprawdzał wszystko, co przychodzi do Manfreda z Internetu. Dzięki niemu Manfred będzie bezpieczniejszy. W końcu Net skompilował Manfreda i uruchomił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Cześć&#039;&#039; - rozległo się z głośnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Słuchaj, Manfred, za chwilę podłączę ci pierwszy dysk z komputerów w ratuszu. Wczytaj z niego wspomnienia i powiedz, gdy skończysz. Wtedy ja zmienię dysk na następny i tak dalej wszystkie jedenaście dysków, OK? - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Niech będzie&#039;&#039; - odpowiedział wciąż nieco urażony Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez następne kilka godzin Manfred wczytywał wspomnienia z dysków w ratuszu, a Net zmieniał dyski. W tym czasie zadzwonił Felix:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Cześć, może przyjdę z Niką do ciebie?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dobra, przychodźcie - odpowiedział Net i szybko zakończył rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później trojka przyjaciół rozmawiała w domu Neta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Co tam robisz? - zapytała Nika, wskazując stosik dysków leżący w nieładzie na biurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wgrywam utracone wspomnienia do ulepszonego Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Znaczy jakiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ma wbudowanego antywirusa, sprawdza gdzie się instaluje, mniej narzeka i tym podobne. - wyjaśnił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Net, nie możesz mu zmieniać osobowości! - oburzyła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- On sobie je pewnie sam zmieni, ale może zrozumie, ze my nie mamy tylko dla niego czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Aha. - Nika nie była przekonana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Dawaj następny&#039;&#039; - powiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Idę zmienić dysk. Wiecie, jaki syf z tymi dyskami? Każdy z nich ma jakiś inny standard: jeden ma SCSI, drugi IDE, trzeci SATA, a jeszcze inny SATA 2. Szkoda, że nie ma tam taśmy dziurkowanej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie rozumiem... - westchnęła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nieważne, chodziło mi o to, że każdy dysk trzeba &amp;quot;ugryźć&amp;quot; z innej strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jak daleko jesteś? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Około ósmego dysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No, to niedługo skończysz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kolejnych trzech dyskach Manfred odezwał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Witajcie, to ja, wasz stary Manfred. Teraz już pamiętam wszystko, co się wydarzyło w Milo, pamiętam Pałac Snów, Gang Niewidzialnych Ludzi i rakietę sylwestrową u Gilberta.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Miło, że odzyskałeś pamięć - odezwała się z uśmiechem Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Stary, dobry Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dobra, nacieszyliśmy się. Manfred możesz włączyć sterowanie ruchem? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Nie, przecież w ratuszu nie ma dysków w komputerach&#039;&#039; – odparł Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A możesz odpalić stąd?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Jasne!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Podejdźcie do okna - powiedział Net, wskazując zapalone czerwone światła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjaciele wstali, Manfred zaczął sterować ruchem i już po kilku minutach po korku nie było śladu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Sukces!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Jak miało być lepiej to jest gorzej}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Keterax</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=37794</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=37794"/>
		<updated>2023-01-02T16:12:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Keterax: Poprawiłem nie które wypowiedzi bo haterów&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; {{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Co się stało? - spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Coś nas goniło. Jakiś ciemny typek z kosą! - wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptop i połączył się z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Nie mam tam kamer.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ech... To poszukaj czegoś o typach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ok, ale po co?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Hmm... To może trochę potrwać. Nawet cały dzień.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieczorem (czyli niemal całą wieczność) Net otworzył komputer i uruchomił Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu. Większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy. Zaraz ci go wyświetlę, tylko kolory pozmieniam, bo się nie doczytasz.&#039;&#039; - Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wyświetlały się latające cyferki, głównie jedynki i zera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kurde, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym. - oburzył się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Zapomniałem, już zmieniam.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cyferki zniknęły, a na ekranie zaczęły pojawiać się zrozumiałe dla człowieka wyrazy. Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci. Ich kosy posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych. Nieistotna jest rasa, wiek, profesja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość. Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski. Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili, gdy będą zmuszeni się ujawnić.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com. To oznaczało, że Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Cześć wszystkim.&#039;&#039; - Usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dżiss, Manfred, mam nadzieję, że wyłączyłeś kamerkę, bo się przebieram! - krzyknął zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć&#039;&#039; - uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;I jak, Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu?&#039;&#039; - zapytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.&#039;&#039; - wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Dobra robota. Ja zaraz mam autobus, więc muszę już lecieć.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach Internetu. Natrafił na parę wirusów, ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi Manfreda. Po dłuższej chwili (kilkadziesiąt milisekund) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie. Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoktor w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu&#039;&#039; - wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Hmm, chyba mam coś o nim&#039;&#039; - zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Super, możesz mi to szybko przesłać?&#039;&#039; - odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- No dobrze ale pamiętaj, że ja kiedyś też poproszę cię o pomoc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po 24 sekundach Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull, co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;&amp;quot;Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście&amp;quot;&#039;&#039; - pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem znajdującym się w centrum zarządzania drogami i podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 10 sekund i już wiedział co działo się w Warszawie. Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej, oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących do szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym, co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zdecydował się skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki i roztrzaskał się na dobry mak. Modlił się, aby laptop chłopaka był włączony. Niespodziewanie, gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;&amp;quot;Co to...?&amp;quot;&#039;&#039; - pomyślał Manfred, lecz niewiele zobaczył, ponieważ został wyrzucony na serwer google.pl. Zderzył się z Google Botem, który tylko coś mruknął, wysyłając mu kody (ludzkie reklamy), i udał się dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać...?&#039;&#039; - przeraził się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczął szperać w Internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego antywirusa na całym świecie, zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów przewyższających o kilka razy jego ochronę antywirusową. Manfred włączył program, dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości. W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;&amp;quot;Ale jak...&amp;quot;&#039;&#039; - pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te nieprzyjazne programy. Były to ogromne postacie stworzone z kodów: &amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... &#039;&#039;bum&#039;&#039;! Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Żyjesz? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer, a ty cały czas krzyczałeś. Mówiliśmy do ciebie, ale chyba nas nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Aaa...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Co jest? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Co się w ogóle stało? - dodał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji. Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te programy - wirusy Nerulla. Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. Zabrałem ze sobą dwa antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie. Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! To było straszne!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, uspokój się. Co się tam stało? - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył. A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny. Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Dziękuję bardzo...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...? - jęknął Net - firma Trzy Tryby... TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek... - przyznał Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała. Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby - dokończył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, że ich zdemaskował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może to nie terroryści tylko może... oddział porucznika Waligóry? - niepewnym głosem powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić... - Nie dokończył, gdyż w tym momencie zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy, człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net wydał z siebie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Czego mam szukać?&#039;&#039; - po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ciiii - syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Powinniśmy tam iść - odezwała się Nika. - tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Odbiło ci?! - ledwo wydusił Net. - Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do tamtego miejsca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść. - powiedział Felix - Ale możemy tam wysłać robota... - mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Otwórzcie okno! - polecił Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net uchylił okno, a cybermucha wyleciała na zewnątrz. Felix skręcił tak, aby widać było, co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ja po nią nie idę! - oświadczył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I nie musisz - powiedziała Nika. - Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jak to?! Chcesz powiedzieć, że po prostu tam wleciała i zniknęła?! - fuknął ze złością Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć. A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał. - odparła tajemniczo Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Ekhem&#039;&#039; - Manfred przypomniał o swojej obecności - &#039;&#039;To mam szukać czy nie?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Taaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby - odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu? - zapytał Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku - wtrącił Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jakoś nie chce mi się wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki. - trafnie zauważył Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku. - powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretnie dzieje się w budynku firmy Trzech Trybów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota. Cybermucha odpada... - zastanowił się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - podsunął ironicznie Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na docinki Neta, Felix wyjął z pudełka robota, wyglądem przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie, jest stabilniejsza, i - w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, dobę - wyjaśnił Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił w stronę minikomputera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &#039;&#039;Się robi&#039;&#039; - odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili wahania Net także położył na wierzchu rękę, mówiąc:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;A nie mówiłem?&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Keterax</name></author>
	</entry>
</feed>