<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://rcwiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=94.254.154.20</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://rcwiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=94.254.154.20"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/94.254.154.20"/>
	<updated>2026-09-27T06:35:13Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.9</generator>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30963</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30963"/>
		<updated>2018-08-01T13:06:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manfred|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 {{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się stało?-spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś nas goniło.Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
i połączył się z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ech...To poszukaj czegoś o typach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmm...To może trochę potrwać. Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy. Zaraz ci go&lt;br /&gt;
wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz. Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym.-oburzył się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci. Ich kosy&lt;br /&gt;
posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych. Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
profesja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski.Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cześć wszystkim.-Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dżiss, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram!-krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć -uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu? -spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.-Wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra robota. Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
Manfreda. Po dłuższej chwili (kilkadziesiąt milisekund) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie.&lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu-wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że coś za coś, kiedyś ja cię o coś poproszę -zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście -pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2 min i już wiedział co działo się w mieście.Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej,&lt;br /&gt;
oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
do szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się. Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to...&amp;quot;-pomyślał Manfred.Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
Zderzył się z jakimś Google Botem, który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
i udał się dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać &#039;&#039; -rzekł AI. Manfred&lt;br /&gt;
zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
świecie zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową. Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
Były to ogromne postacie stworzone z kodów:&amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Żyjesz?-zapytał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
a ty cały czas krzyczałeś. Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Aaaa...-krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co jest?-zapytał Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się w ogóle stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył.A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...? -jęknął Net -firma Trzy Tryby...TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek...-powiedział&lt;br /&gt;
Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy&lt;br /&gt;
nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała...Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja&lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby -dokończył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może to nie terroryści tylko może...oddział porucznika Waligóry? -Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
-Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić...- Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czego mam szukać?!- po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ciiii- syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Powinniśmy tam iść- odezwała się Nika -tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Odbiło ci?!- ledwo wydusił Net -Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść.- powiedział Felix-Ale możemy &lt;br /&gt;
tam wysłać robota...-mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Otwórzcie okno! -polecił Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net uchylił okno.Mucha wyleciała na zewnątrz. Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja po nią nie idę!- Oświadczył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-I nie musisz- powiedziała Nika -Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak to?!Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?!- Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć... A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał.&lt;br /&gt;
-Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ekhem- Manfred przypomniał o swojej obecności -To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby- odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
- Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu?- zapytał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku- wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki- trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
Trzech Trybów&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zaproponował Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, bo dobę&lt;br /&gt;
- Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili wahania Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30962</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30962"/>
		<updated>2018-08-01T13:05:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manfred|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 {{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się stało?-spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś nas goniło.Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
i połączył się z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ech...To poszukaj czegoś o typach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmm...To może trochę potrwać. Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy. Zaraz ci go&lt;br /&gt;
wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz. Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym.-oburzył się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci. Ich kosy&lt;br /&gt;
posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych. Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
profesja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski.Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cześć wszystkim.-Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dżiss, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram!-krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć -uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu? -spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.-Wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra robota. Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
Manfreda. Po dłuższej chwili (kilkadziesiąt milisekund) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie.&lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu-wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że coś za coś, kiedyś ja cię o coś poproszę -zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście -pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2 min i już wiedział co działo się w mieście.Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej,&lt;br /&gt;
oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
do szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się. Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to...&amp;quot;-pomyślał Manfred.Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
Zderzył się z jakimś Google Botem, który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
i udał się dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &#039;&#039;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać &#039;&#039; -rzekł AI. Manfred&lt;br /&gt;
zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
świecie zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową. Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
Były to ogromne postacie stworzone z kodów:&amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Żyjesz?-zapytał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
a ty cały czas krzyczałeś. Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Aaaa...-krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co jest?-zapytał Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się w ogóle stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył.A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...? -jęknął Net -firma Trzy Tryby...TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek...-powiedział&lt;br /&gt;
Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy&lt;br /&gt;
nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała...Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja&lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby -dokończył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może to nie terroryści tylko może...oddział porucznika Waligóry? -Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
-Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić...- Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czego mam szukać?!- po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ciiii- syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Powinniśmy tam iść- odezwała się Nika -tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Odbiło ci?!- ledwo wydusił Net -Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść.- powiedział Felix-Ale możemy &lt;br /&gt;
tam wysłać robota...-mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Otwórzcie okno! -polecił Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net uchylił okno.Mucha wyleciała na zewnątrz. Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja po nią nie idę!- Oświadczył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-I nie musisz- powiedziała Nika -Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak to?!Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?!- Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć... A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał.&lt;br /&gt;
-Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ekhem- Manfred przypomniał o swojej obecności -To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby- odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
- Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu?- zapytał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku- wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki- trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
Trzech Trybów&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zaproponował Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, bo dobę&lt;br /&gt;
- Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili wahania Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30961</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30961"/>
		<updated>2018-08-01T13:04:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manfred|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 {{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się stało?-spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś nas goniło.Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
i połączył się z Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 -Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ech...To poszukaj czegoś o typach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmm...To może trochę potrwać. Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy. Zaraz ci go&lt;br /&gt;
wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz. Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym.-oburzył się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci. Ich kosy&lt;br /&gt;
posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych. Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
profesja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski.Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cześć wszystkim.-Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dżiss, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram!-krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć -uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu? -spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.-Wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra robota. Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
Manfreda. Po dłuższej chwili (kilkadziesiąt milisekund) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie.&lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu-wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że coś za coś, kiedyś ja cię o coś poproszę -zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście -pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2 min i już wiedział co działo się w mieście.Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej,&lt;br /&gt;
oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
do szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się. Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to...&amp;quot;-pomyślał Manfred.Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
Zderzył się z jakimś Google Botem, który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
i udał się dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &#039;&#039;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać &#039;&#039; -rzekł AI. Manfred&lt;br /&gt;
zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
świecie zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową. Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
Były to ogromne postacie stworzone z kodów:&amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Żyjesz?-zapytał się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
a ty cały czas krzyczałeś. Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Aaaa...-krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co jest?-zapytał Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się w ogóle stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył.A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...? -jęknął Net -firma Trzy Tryby...TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek...-powiedział&lt;br /&gt;
Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy&lt;br /&gt;
nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała...Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja&lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby -dokończył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może to nie terroryści tylko może...oddział porucznika Waligóry? -Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
-Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić...- Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czego mam szukać?!- po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ciiii- syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Powinniśmy tam iść- odezwała się Nika -tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Odbiło ci?!- ledwo wydusił Net -Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść.- powiedział Felix-Ale możemy &lt;br /&gt;
tam wysłać robota...-mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Otwórzcie okno! -polecił Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net uchylił okno.Mucha wyleciała na zewnątrz. Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja po nią nie idę!- Oświadczył Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-I nie musisz- powiedziała Nika -Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak to?!Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?!- Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć... A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał.&lt;br /&gt;
-Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ekhem- Manfred przypomniał o swojej obecności -To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby- odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
- Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu?- zapytał Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku- wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki- trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
Trzech Trybów&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zaproponował Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, bo dobę&lt;br /&gt;
- Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili wahania Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30960</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30960"/>
		<updated>2018-08-01T12:50:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manfred|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 {{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
-Co się stało?-spytała Nika.&lt;br /&gt;
-Coś nas goniło.Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
i połączył się z Manfredem. -Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
-Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
-Ech...To poszukaj czegoś o typach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
-Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
-Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
-Hmm...To może trochę potrwać. Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy. Zaraz ci go&lt;br /&gt;
wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz.&lt;br /&gt;
Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
-Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym.-oburzył się Net.&lt;br /&gt;
-Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci. Ich kosy&lt;br /&gt;
posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych.Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
profesja.&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski.Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
-Cześć wszystkim.-Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
-Dżiss, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram!-krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
-Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć -uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
-I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu? -spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
-Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.-Wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
-Dobra robota. Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
Manfreda. Po dłuższej chwili (33ms) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie.&lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
-Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu-wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
-Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że kiedyś ja Cię o coś poproszę-zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
-Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście -pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2 min i już wiedział co działo się w mieście.Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej,&lt;br /&gt;
oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
do szkoły.&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się. Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to...&amp;quot;-pomyślał Manfred.Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
Zderzył się z jakimś Google Botem, który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
i udał się dalej. &amp;quot;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać.&amp;quot; -rzekł AI.Manfred&lt;br /&gt;
zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
świecie zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową. Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
Były to ogromne postacie stworzone z kodów:&amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
-Żyjesz?-zapytał się Net.&lt;br /&gt;
- Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
-W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
a ty cały czas krzyczałeś.Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
-Aaaa...-krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
-Co jest?-zapytał Felix.&lt;br /&gt;
-Co się w ogóle stało?  &lt;br /&gt;
-Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
-Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
-Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył.A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
-Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
-Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
-Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...? -jęknął Net -firma Trzy Tryby...TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek...-powiedział&lt;br /&gt;
Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy&lt;br /&gt;
nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała...Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja&lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby -dokończył Net&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
Być może to nie terroryści tylko może...oddział porucznika Waligóry? -Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
-Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić...- Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
- Czego mam szukać?!- po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
- Ciiii- syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
-Powinniśmy tam iść- odezwała się Nika -tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
-Odbiło ci?!- ledwo wydusił Net -Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść.- powiedział Felix-Ale możemy &lt;br /&gt;
tam wysłać robota...-mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
-Otwórzcie okno! -polecił Felix&lt;br /&gt;
Net uchylił okno.Mucha wyleciała na zewnątrz. Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
-Ja po nią nie idę!- Oświadczył Net&lt;br /&gt;
-I nie musisz- powiedziała Nika -Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
-Jak to?!Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?!- Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
-Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć... A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał.&lt;br /&gt;
-Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
-Ekhem- Manfred przypomniał o swojej obecności -To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
-Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby- odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
- Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu?- zapytał Felix&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku- wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
- Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki- trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku.&lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
Trzech Trybów&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zaoponował Net&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, bo dobę&lt;br /&gt;
- Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
- Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
Po chwili wahania &lt;br /&gt;
Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Trzy_tryby&amp;diff=30958</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Trzy_tryby&amp;diff=30958"/>
		<updated>2018-07-31T12:36:34Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi}}&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Hmmm  co się dzieje&#039;&#039; – Pomyślał Manfred, gdy nagle trzy serwery na których był zainstalowany przestały odpowiadać – &#039;&#039;Pewnie prąd wysiadł&#039;&#039; – pomyślał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz potem zdał sobie z czegoś sprawę. Wywołał laptop Neta i zawołał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ludzie wiem o co chodzi!&#039;&#039; – Krzyknął spokojny zwykle Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co? – spytali przyjaciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W jednym z budynków w którym jest pożar miałem 3 serwery&#039;&#039; – odparł Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego miałeś? Chyba ciągle je masz? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Coś się z nimi stało, nie odpowiadają na polecenia&#039;&#039; – odparł Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No i co pewnie spłonęły – Odparł z dezaprobatą Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ktoś chce mnie zniszczyć&#039;&#039; – Zawołał Manfred – &#039;&#039;Dzień wcześniej atakowały mnie wirusy nie udało się im, ale teraz komputer spłonął.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Morten! – Zawołali przyjaciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred szybko! Sprawdź czy nie masz  serwerów w płonących budynkach&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Chwileczkę&#039;&#039; – Manfred wysłał do nich polecenie „ping” – &#039;&#039;Nie odpowiadają!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz serwery w budynkach firmy Trzy tryby? Gdzie jeszcze masz serwery? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie sprawdzam gdzie się instaluje tam widocznie był słaby firewall, szybkie łącze, dużo miejsca na dysku itp. A poza tymi budynkami serwery mam w ratuszu, u ciebie, Felixa i Niki no i tutaj. Ostrzegłem je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wkopałeś się po czułki w dżem - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Trzeba cię chronić – odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chodźcie do mnie – zaproponował Net – a ty Manfred wyłącz nasze komputery, ale laptopa zostaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Już się robi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka przyjaciół poszła do domu Neta. Gdy przechodzili przez przejście Manfred odebrał w komputerze w ratuszu dziwny komunikat:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W ratuszu odebrałem komunikat od serwera Trzy-tryby.pl&#039;&#039; – Powiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net chciał coś powiedzieć lecz zagłuszył go wszechogarniający pisk. Na wszystkich skrzyżowaniach w Warszawie zapaliło się czerwone światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred co jest? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Komputer w ratuszu padł. Wyłączyłem w laptopie internet na wszelki wypadek. I tak jestem teraz jedyną działającą kopią na świecie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy weszli do mieszkania Neta rodzice oglądali wiadomości:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W mieście panuje chaos – mówi prezenterka – cała Warszawa jest zakorkowana, siedem budynków, w tym ratusz płonie. Budynki to siedziby firmy Trzy Tryby. Dlaczego burmistrz nie reaguje? Czy czeka nas cybernetyczna burza? Dla państwa Ilona Bogucka Niusy czy Niuanse.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Szybcy są - zauważył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przecież Bogucką wywalili z pracy- przypomniał sobie Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem wchodzili do pokoju Neta. Manfred przypomniał Netowi aby odłączył internet od swoich komputerów. Net posłusznie to zrobił. Wtem odezwała się Nika:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Boję się Mortena, pamiętacie przecież co się działo w Silver Tower - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;A co się miało dziać, nie pamiętam żeby coś się działo w wieżowcu Silver Tower&#039;&#039; - odezwał się Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred nie pamiętasz co się działo w Silver Tower!?! - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie&#039;&#039; - odpowiedział ze spokojem Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred gdzie trzymasz najważniejsze wspomnienia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W ratuszu, myślałem ze tam będą najbezpieczniejsze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale ratusz spłonął. Musimy uratować Manfreda I jego wspomnienia - odezwała się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie przesuwamy akcje w firmie Trzy Tryby - zarządził Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tylko...s&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30957</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30957"/>
		<updated>2018-07-31T12:30:38Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manfred|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole. Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
-Co się stało?-spytała Nika.&lt;br /&gt;
-Coś nas goniło.Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
i połączył się z Manfredem. -Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
-Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
-Ech...To poszukaj czegoś o typach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
-Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
-Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
-Hmm...To może trochę potrwać. Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy. Zaraz ci go&lt;br /&gt;
wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz.&lt;br /&gt;
Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona. Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
-Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym.-oburzył się Net.&lt;br /&gt;
-Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci. Ich kosy&lt;br /&gt;
posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych.Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
profesja.&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski.Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
-Cześć wszystkim.-Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
-Dżiss, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram!-krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
-Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć -uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
-I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu? -spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
-Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.-Wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
-Dobra robota. Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
Manfreda. Po dłuższej chwili (33ms) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie.&lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
-Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu-wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
-Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że kiedyś ja Cię o coś poproszę-zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione. Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
-Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście -pomyślał Manfred. Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2 min i już wiedział co działo się w mieście.Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej,&lt;br /&gt;
oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki. Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
do szkoły.&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej. Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się. Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to...&amp;quot;-pomyślał Manfred.Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
Zderzył się z jakimś Google Botem, który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
i udał się dalej. &amp;quot;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać.&amp;quot; -rzekł AI.Manfred&lt;br /&gt;
zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
świecie zwanego Anihilatorem. Wyglądał bardzo potężnie. Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową. Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele. Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
W rękach trzymał potężne działko plazmowe. Patrzył na AI niebieskimi lampkami. Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
Były to ogromne postacie stworzone z kodów:&amp;quot;Nerull&amp;quot;. AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
-Żyjesz?-zapytał się Net.&lt;br /&gt;
- Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
-W szkole wybuchł pożar. Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
a ty cały czas krzyczałeś.Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
-Aaaa...-krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
-Co jest?-zapytał Felix.&lt;br /&gt;
-Co się w ogóle stało?  &lt;br /&gt;
-Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora. Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam, podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
-Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
-Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył.A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
-Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty. Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało. Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
-Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy. Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte. Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
-Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...? -jęknął Net -firma Trzy Tryby...TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek...-powiedział&lt;br /&gt;
Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało... Program komputerowy&lt;br /&gt;
nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała...Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja&lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby -dokończył Net&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
Być może to nie terroryści tylko może...oddział porucznika Waligóry? -Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
-Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić...- Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk. Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
- Czego mam szukać?!- po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
- Ciiii- syknął Felix. Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
-Powinniśmy tam iść- odezwała się Nika -tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
-Odbiło ci?!- ledwo wydusił Net -Nie ruszam się stąd! A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść.- powiedział Felix-Ale możemy &lt;br /&gt;
tam wysłać robota...-mówiąc to wyciągnął cybermuchę. Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
-Otwórzcie okno! -polecił Felix&lt;br /&gt;
Net uchylił okno.Mucha wyleciała na zewnątrz. Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
-Ja po nią nie idę!- Oświadczył Net&lt;br /&gt;
-I nie musisz- powiedziała Nika -Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
-Jak to?!Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?!- Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
-Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć... A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał.&lt;br /&gt;
-Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
-Ekhem- Manfred przypomniał o swojej obecności -To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
-Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby- odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
- Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu?- zapytał Felix&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku- wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
- Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki- trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku.&lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
Trzech Trybów&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zaoponował Net&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, bo dobę&lt;br /&gt;
- Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
- Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
Po chwili wahania &lt;br /&gt;
Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30956</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ponury_%C5%BCniwiarz&amp;diff=30956"/>
		<updated>2018-07-30T19:04:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manfred|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
Następnego dnia Felix i Net spotkali się z Niką  w szkole.Byli zdyszani i przestraszeni.&lt;br /&gt;
-Co się stało?-spytała Nika.&lt;br /&gt;
-Coś nas goniło.Jakiś ciemny typek z kosą wysapał Net, po czym wyjął z plecaka laptopa&lt;br /&gt;
i połączył się z Manfredem-Mógłbyś sprawdzić nagranie z kamer z ulicy Wiechowskiego i Matrona&lt;br /&gt;
sprzed 10 minut?&lt;br /&gt;
-Nie mam tam kamer.&lt;br /&gt;
-Ech...To poszukaj czegoś o tykach ubranych na czarno i włóczących się po ulicach z kosą.&lt;br /&gt;
-Ok, ale po co?&lt;br /&gt;
-Bo ktoś taki gonił mnie i Felixa.&lt;br /&gt;
-Hmm...To może trochę potrwać.Nawet cały dzień.&lt;br /&gt;
                                                                              &lt;br /&gt;
                                                                         ٭  ٭  ٭  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Znalazłem informacje o tym Żniwiarzu, większość to same gry, ale jeden blog jest ciekawy.Zaraz ci go&lt;br /&gt;
wyświetlę, tylko kolory pozmieniam bo się nie doczytasz.&lt;br /&gt;
Na ekranie pojawiła się czarno-szara strona.Wszędzie były jedynki i zera.&lt;br /&gt;
-Kurcze, przekonwertuj to, bo nie jestem taki dobry w czytaniu binarnym.-oburzył się Net.&lt;br /&gt;
-Zapomniałem, już zmieniam.&lt;br /&gt;
Teraz wszystko było już czarno na białym.&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, zwani również Czempionami Nerulla, są elitarną gwardią Boga Śmierci.Ich kosy&lt;br /&gt;
posyłają na jego łono dusze dobrych i złych, niewinnych i nikczemnych.Nieważna jest rasa, wiek,&lt;br /&gt;
profesja.&lt;br /&gt;
Nerull pragnie dusz, a jego Czempioni mają za zadanie posyłać mu jak największą ich ilość.&lt;br /&gt;
Ponurymi Żniwiarzami zostają najwierniejsi wyznawcy Nerulla, niezależnie od klasy, którzy &lt;br /&gt;
przysięgają mu wieczną służbę w zamian za jego łaski.Starają się ukrywać swą profesję aż do chwili,&lt;br /&gt;
gdy będą zmuszeni się ujawnić. &lt;br /&gt;
Po chwili Manfred znalazł otwarty port Net.com, czyli Felix lub Nika połączyli się z Netem. &lt;br /&gt;
-Cześć wszystkim.-Manfred usłyszał głos Niki.&lt;br /&gt;
-Dżiss, mam nadzieję, że wyłączyłeś Manfred kamerkę bo się przebieram!-krzyknął &lt;br /&gt;
zbulwersowany Net.&lt;br /&gt;
-Spoko, mam wyłączony monitor, Manfred pomógł mi ustawić tryb głośnomówiący&lt;br /&gt;
i teraz mogę leżeć w łóżku i głosowo się z wami łączyć -uspokoiła go Nika.&lt;br /&gt;
-I jak Net, znalazłeś coś o Ponurym Żniwiarzu?-spytał zaciekawiony Felix.&lt;br /&gt;
-Jak zwykle szukałem, jedyne co wygrzebałem to wpis z jakiegoś zamkniętego satanistycznego forum, &lt;br /&gt;
że Ponurym Żniwiarzem rządzi Nerull, oraz, że może być ich więcej.-Wtrącił się Manfred.&lt;br /&gt;
-Dobra robota.Ja zaraz mam autobus więc muszę już lecieć.&lt;br /&gt;
Manfred w tym czasie błądził już po niezmierzonych drogach internetu. Natrafił na parę wirusów,&lt;br /&gt;
ale nie były mu w stanie zrobić nic wielkiego, bo ich inteligencja nie mogła równać się wirtualnemu umysłowi&lt;br /&gt;
Manfreda.Po dłuższej chwili (33ms) Manfredowi udało się połączyć z kolegą w Watykanie.&lt;br /&gt;
Katalogował on wszelkie księgi religijne, tak jak Vidoctor w Warszawie. &lt;br /&gt;
-Hejka, potrzebuję coś o Ponurym Żniwiarzu-wysłał Manfred.&lt;br /&gt;
-Hmmm, mam coś o nim, pamiętaj tylko, że kiedyś ja Cię o coś poproszę-zwrócił serwer watykańskiego AI.&lt;br /&gt;
Po 24 sec Manfred pobrał wszystkie dane jakie zostały udostępnione.Okazało się, że Ponurzy &lt;br /&gt;
Żniwiarze to byli starodawni anty-chrześcijanie, którzy czcili szatana, nazywając go Nerull,&lt;br /&gt;
co w pradawnych czasach potocznie znaczyło &amp;quot;zły, okrutny&amp;quot;.&lt;br /&gt;
-Muszę zsynchronizować się ze sobą w mieście-pomyślał Manfred.Połączył się z serwerem &lt;br /&gt;
znajdującym się w centrum zarządzania drogami, podał swój identyfikator. Wysłał do serwera komendę &lt;br /&gt;
&amp;quot;/sync&amp;quot;, poczekał 2min i już wiedział co działo się w mieście.Okazało się, że wybuchł pożar na Starogrodzkiej,&lt;br /&gt;
oraz był wypadek na skrzyżowaniu Kościelnej z Kościuszki.Widział też Felixa, Neta i Nikę wchodzących&lt;br /&gt;
do szkoły.&lt;br /&gt;
Manfred postanowił powiadomić przyjaciół o tym co się dowiedział od AI jak najszybciej.Zadecydował &lt;br /&gt;
skontaktować się z nimi przez laptopa Neta, ponieważ telefon komórkowy kilka dni temu spadł&lt;br /&gt;
z dwudziestego piętra Pałacu Kultury i Nauki, i roztrzaskał się.Modlił się, aby miał go włączonego. &lt;br /&gt;
Gdy chciał połączyć się z IP, bardzo dziwne wirusy przypominające trojany zaatakowały go.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to...&amp;quot;-pomyślał Manfred.Lecz niewiele zobaczył,gdyż wyrzuciło go na serwer google.pl.&lt;br /&gt;
Zderzył się z jakimś Google Botem,który coś &amp;quot;mruknął&amp;quot; wysyłając mu kody&lt;br /&gt;
i udał się dalej.&amp;quot;Co to za wirusy, które zdołały mnie pokonać.&amp;quot;- rzekł AI.Manfred&lt;br /&gt;
zaczął szperać w internecie i po sekundzie ściągnął najlepszego Antywirusa na całym&lt;br /&gt;
świecie zwanego Anihilatorem.Wyglądał bardzo potężnie.Był zbudowany z wielu kodów &lt;br /&gt;
przewyższających o kilka razy jego ochronę Antywirusową.Manfred włączył program,&lt;br /&gt;
dzięki któremu mógł ujrzeć Anihilatora w ciele.Przypominał ogromnego robota przyszłości.&lt;br /&gt;
W rękach trzymał potężne działko plazmowe.Patrzył na AI niebieskimi lampkami.Manfred &lt;br /&gt;
wysłał mu kody dotyczące miejsca, w którym znajdowały się wirusy. &lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ale jak...&#039;&#039;- pomyślał Manfred. Dopiero teraz zauważył jak wyglądały te wirusy.&lt;br /&gt;
Były to ogromne postacie stworzone z kodów:&amp;quot;Nerull&amp;quot;.AI przyglądał się im. &lt;br /&gt;
Gdy włączył program, który miał ukazać ich ciała, zobaczył lawę, rogi i... BUM!&lt;br /&gt;
Obudził się w laptopie Neta.&lt;br /&gt;
-Żyjesz?-zapytał się Net.&lt;br /&gt;
- Chyba tak... Ale jak tu trafiłem?&lt;br /&gt;
-W szkole wybuchł pożar.Podobno przez szalone eksperymenty Butlera. &lt;br /&gt;
Stokrotka wszystkich ewakuował i przyszliśmy do domu Felixa. Włączyłem komputer,&lt;br /&gt;
a ty cały czas krzyczałeś.Mówiliśmy do ciebie, ale ty nas chyba nie słyszałeś.&lt;br /&gt;
-Aaaa...-krzyknął Manfred.&lt;br /&gt;
-Co jest?-zapytał Felix.&lt;br /&gt;
-Jakie wirusy?I co się w ogóle stało?  &lt;br /&gt;
-To te wirusy.&lt;br /&gt;
-Kiedy byliście w szkole, skontaktowałem się z moim kolegą w Watykanie, Mediodokiem i poprosiłem go, &lt;br /&gt;
aby dał mi jakieś informacje o Ponurych Żniwiarzach. Dostałem garstkę cennych informacji.&lt;br /&gt;
Postanowiłem skontaktować się z wami, ale napotkałem te wirusy. WIRUSY NERULLA!&lt;br /&gt;
Za pierwszym razem wyrzuciły mnie na google.pl. &lt;br /&gt;
Zabrałem ze sobą dwa Antywirusy: Avasta i Anihilatora.Najlepsze na całym świecie.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kolejny raz poszedłem tam,podszyły się pod ich pliki z łatwością, a mnie... oszołomiły! &lt;br /&gt;
To było straszne!&lt;br /&gt;
-Manfred, uspokój się. Co się tam stało?- powiedział Net.&lt;br /&gt;
-Kiedy włączyłem program do ukazywania ciała, zobaczyłem...&lt;br /&gt;
Kilka razy ekran laptopa zaśnieżył.A przyjaciele usłyszeli z pokoju wiadomości.&lt;br /&gt;
-Dziś w Warszawie wystąpiło kilkanaście pożarów na raz. Warszawska straż pożarna &lt;br /&gt;
miała pełne ręce roboty.Niewiele osób wie, dlaczego tak się stało.Zapytaliśmy o to jednego&lt;br /&gt;
z pracowników firmy &amp;quot;Trzy Tryby&amp;quot;. Co spowodowało wybuchy?&lt;br /&gt;
-Dokładnie nie wiemy. Lecz spaliły się budynki tylko tej firmy.Żadne inne bloki&lt;br /&gt;
znajdujące się obok nie zostały nawet muśnięte.Myślimy, że mógł to być atak terrorystyczny.&lt;br /&gt;
Cały czas policja bada te tereny i wyniki mają zostać podane za kilka godzin.&lt;br /&gt;
-Dziękuję bardzo...&lt;br /&gt;
Tata Felixa przełączył na inny kanał.&lt;br /&gt;
- Słyszeliście...?-jęknął Net-firma Trzy Tryby...TRZY TRYBY...&lt;br /&gt;
- Myślę, że zbieżność nazwy tej firmy i logo Mortena to rzeczywiście nie przypadek...-powiedział&lt;br /&gt;
Felix - Morten był kopią Vidoktora, fakt, ale miał również ciało...Program komputerowy&lt;br /&gt;
nie mógłby tak po prostu wyprodukować sobie ciała...Myślę, że stoi za tym jakaś organizacja... &lt;br /&gt;
na przykład...&lt;br /&gt;
- Firma Trzy Tryby-dokończył Net&lt;br /&gt;
- Ale jeśli ktoś spowodował pożar w budynkach tej firmy to może oznaczać, &lt;br /&gt;
że ich zdemaskował...&lt;br /&gt;
Być może to nie terroryści tylko może...Oddział porucznika Waligóry...?-Niepewnym &lt;br /&gt;
głosem powiedziała Nika&lt;br /&gt;
Przyjaciele przez chwilę wsłuchiwali się w ciszę. W końcu Net powiedział:&lt;br /&gt;
-Manfred? Czy mógłbyś dla mnie sprawdzić...-Nie dokończył, gdyż w tym momencie &lt;br /&gt;
zobaczył za oknem, po drugiej stronie ulicy, człowieka, ubranego w długą, czarną pelerynę, &lt;br /&gt;
trzymającego w prawej dłoni kosę. &lt;br /&gt;
Net wydał z siębie bliżej nieokreślony dźwięk.Felix i Nika spojrzeli w tą stronę. &lt;br /&gt;
Chwilę w milczeniu wpatrywali się w tajemniczą postać, która zaczęła się powoli cofać, aż zniknęła w cieniu starego dębu.&lt;br /&gt;
- Czego mam szukać?!-po chwili milczenia Manfred zapytał zniecierpliwionym głosem&lt;br /&gt;
- Ciiii-syknął Felix.Przyjaciele wciąż wpatrywali się w miejsce, gdzie przed chwilą stał &lt;br /&gt;
Ponury Żniwiarz. &lt;br /&gt;
-Powinniśmy tam iść-odezwała się Nika-tam, gdzie widzieliśmy Żniwiarza&lt;br /&gt;
-Odbiło ci?!-ledwo wydusił Net-Nie ruszam się stąd!A już na pewno nie zbliżę się do &lt;br /&gt;
tamtego drzewa!&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, żeby tam iść.-powiedział Felix-Ale możemy &lt;br /&gt;
tam wysłać robota...-mówiąc to wyciągnął cybermuchę.Podłączył ekran do zdalnego sterowania. &lt;br /&gt;
Po chwili mucha wzbiła się w powietrze.&lt;br /&gt;
-Otwórzcie okno!-polecił Felix&lt;br /&gt;
Net uchylił okno.Mucha wyleciała na zewnątrz.Felix zakręcił tak, aby widać było,&lt;br /&gt;
co jest za drzewem.&lt;br /&gt;
Po chwil obraz zaczął śnieżyć.&lt;br /&gt;
-Ja po nią nie idę!-Oświadczył Net&lt;br /&gt;
-I nie musisz-powiedziała Nika-Nie znaleźlibyście jej tam...&lt;br /&gt;
-Jak to?!Chcesz powiedzieć że po prostu tam wleciała i zniknęła?!-Zapytał ze złością Net&lt;br /&gt;
-Tego nie da się tak po prostu wytłumaczyć...A na pewno nie tak, aby umysł ścisły to zrozumiał... &lt;br /&gt;
-Odparła tajemniczo Nika&lt;br /&gt;
-Ekhem... - Manfred przypomniał o swojej obecności - To mam szukać czy nie?!&lt;br /&gt;
-Taaaa... Potrzebne nam są informacje o firmie Trzy Tryby - odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania Manfred oznajmił:&lt;br /&gt;
- Znalazłem stronę internetową tej firmy. Produkuje głównie sprzęty AGD i RTV.&lt;br /&gt;
- To trochę wyjaśnia pochodzenie Mortena - mruknął Net&lt;br /&gt;
- A pamiętacie ten znak na mundurach żołnierzy Wehrmachtu? - zapytał Felix&lt;br /&gt;
- Firma ta została założona w 1937 roku - wtrącił Manfred&lt;br /&gt;
- Ale coś mi się nie chce wierzyć, że naziści nosili logo firmy produkującej pralki&lt;br /&gt;
- trzeźwo zauważył Felix&lt;br /&gt;
- Myślę, że to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane. I nie mówię teraz o znaku. &lt;br /&gt;
- powiedziała Nika - Powinniśmy dowiedzieć się, co konkretniej dzieje się w budynkach firmy&lt;br /&gt;
Trzech Trybów&lt;br /&gt;
- O nie! Nie zamierzam włamywać się do żadnego budynku! Pamiętacie, co się wydarzyło &lt;br /&gt;
na Silver Tower?! - Net prawie krzyczał&lt;br /&gt;
- Możemy po prostu dostatecznie blisko podejść i wpuścić tam robota... Cybermucha &lt;br /&gt;
odpada... - Zastanawiał się Felix - Wiem! Cyberważka! &lt;br /&gt;
- Cybermucha, cyberważka... A masz cyberszerszenia? - zażartował Net&lt;br /&gt;
Nie zwracając uwagi na nieudany dowcip Neta, Felix wyjął z pudełka robota, przypominającego ważkę.&lt;br /&gt;
- Działa na podobnej zasadzie jak cybermucha, ale ma większe skrzydła. Co za tym idzie,&lt;br /&gt;
jest stabilniejsza. I w przeciwieństwie do cybermuchy, cyberważka jest moim dziełem. Ma jeszcze więcej czasu lotu, bo godzinę&lt;br /&gt;
- Wyjaśnił Felix&lt;br /&gt;
- Manfred, możesz skądś wydrukować plan ewakuacyjny najbliższej placówki tej firmy? - rzucił Felix&lt;br /&gt;
w stronę minikomputera &lt;br /&gt;
- Się robi - odpowiedział Manfred&lt;br /&gt;
Felix podłączył drukarkę do laptopa. Po chwili trzymał w dłoni plan ewakuacyjny budynku. &lt;br /&gt;
- Akcję zorganizujemy w sobotę - powiedział, podnosząc dłoń. Nika położyła na niej swoją.&lt;br /&gt;
Po chwili wahania &lt;br /&gt;
Net położył na wierzchu swoją, mówiąc:&lt;br /&gt;
- Oczywiście rezerwuję sobie prawo do powiedzenia &amp;quot;a nie mówiłem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ruch|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred&amp;diff=30955</id>
		<title>Manfred</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred&amp;diff=30955"/>
		<updated>2018-07-30T18:37:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;94.254.154.20: /* Stworzenie Manfreda */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Manfred&#039;&#039;&#039; - program AI ([[AI|&#039;&#039;&#039;A&#039;&#039;&#039;rtificial &#039;&#039;&#039;I&#039;&#039;&#039;ntelligence - sztuczna inteligencja]]). Stworzył go [[Marek Bielecki]], a udoskonalił - [[Net|jego syn]]. Przeznaczeniem Manfreda było sterowanie sygnalizacją świetlną w [[Warszawa|Warszawie]], ale uczestniczenie w przygodach [[Felix Polon|Felixa]], [[Net Bielecki|Neta]] i [[Nika Mickiewicz|Niki]] okazało się znacznie ciekawsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W filmie [[Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa]] głos Manfredowi podkłada [[Cezary Pazura]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Stworzenie Manfreda ==&lt;br /&gt;
[[Marek Bielecki]] pracował wraz z grupą innych programistów nad [[AI|programem sztucznej inteligencji]] do zarządzania ruchem drogowym w [[Warszawa|Warszawie]]. Kod, z którego powstał Manfred, był początkowo śmieciem, nieudaną częścią. [[Net]] wyciągnął go z kosza swojego [[Marek Bielecki|ojca]] i przeniósł do swojego komputera. Tam &amp;quot;wyhodował&amp;quot; z niego Manfreda. Wkrótce dowiedział się o tym [[Marek Bielecki|tata Neta]] i Manfred &amp;quot;zamieszkał&amp;quot; w komputerze w miejskim ratuszu, skąd kieruje ruchem drogowym w Warszawie, niejednokrotnie pomagając Przyjaciołom choćby w ustawianiu zielonego światła specjalnie dla nich lub czerwonego dla nauczyciela, żeby nie było klasówki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Manfred w komunikatorze [[Net.com]] pokazuje spadające zielone literki à la Matrix. Jego ciałem jest robot, którego dostał w prezencie na Boże Narodzenie w [[Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi|pierwszej części serii]]. W [[Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa|drugiej części]] Manfred występuje w postaci &amp;quot;[[Chmara|Chmary]]&amp;quot;, utworzonej z minirobotów będących własnością [[IBN|Instytutu Badań Nadzwyczajnych]]. Potrafią one przybrać dowolny kształt. Nika, gdy po raz pierwszy zobaczyła go na ekranie minikomputera [[Net|Neta]], rozczarowała się, bowiem spodziewała się, że będzie miał wirtualną twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
* Fani FNiN z oficjalnego FanClubu serii utworzyli [[Projekt &amp;quot;Manfred&amp;quot;]], którego celem jest stworzenie bota odpowiadającego na pytania dotyczące [[FNiN]].&lt;br /&gt;
* Manfred nie chciał zasiedlić ciała [[Golem|Golema]], bo wtedy nie powstałoby własne AI robota.&lt;br /&gt;
* W [[2060]] roku Manfred został przeprogramowany na program informacyjny - nie pamiętał nawet Przyjaciół. Jedynie kopia [[Manfred 198-46a]], która pozostała w sieci po jego ucieczce w [[GNL|pierwszym tomie]], była prawdziwym Manfredem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Alternatywne wersje Manfreda ==&lt;br /&gt;
Manfred pojawia się w większości alternatywnych światów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[Światy równoległe‎|świecie B50]] istnieje jako &amp;quot;inteligentny&amp;quot; program policyjny, służący do wyszukiwania informacji o konkretnych osobach i ich położeniu. Jest nietowarzyski, nieczuły i sztywny. W [[Ś0|dziewiątej części serii]] Przyjaciele zdołali porozmawiać z nim przez komputer [[Marek Bielecki|taty Neta]] w domu chłopaka. Manfred nie rozpoznał ich, ale podał im użyteczne informacje dotyczące położenia [[Gerald Donatowski|Geralda]] i [[Aurelia Ziemek|Aurelii]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== [[Manfred oraz Felix, Net i Nika]] ==&lt;br /&gt;
W WikiFNiN powstaje opowiadanie o przygodach trójki przyjaciół i Manfreda, właśnie z punktu widzenia programu. Nosi tytuł &#039;&#039;[[Manfred oraz Felix, Net i Nika]]&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Powiązane strony Wiki ==&lt;br /&gt;
* {{Zobacz|Manfred 198-46a}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Linki ==&lt;br /&gt;
* [http://www.fnin.gildia.pl Blog Manfreda] - &#039;&#039;w listopadzie 2012r. blog zamknięto, a Manfred przeniósł się na oficjalną stronę serii&amp;lt;ref&amp;gt;http://felixnetinika.pl/blog/wita-was-manfred&amp;lt;/ref&amp;gt;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
* [http://www.jezykai.jun.pl Fanklub Manfreda]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Przypisy ===&lt;br /&gt;
&amp;lt;references /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Vote}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria: Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Programy AI]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>94.254.154.20</name></author>
	</entry>
</feed>