<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://rcwiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=91.142.194.38</id>
	<title>WikiFNiN - otwarta encyklopedia o serii Felix, Net i Nika - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://rcwiki.fnin.eu/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=91.142.194.38"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/91.142.194.38"/>
	<updated>2026-09-26T23:19:29Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.9</generator>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ratusz&amp;diff=4322</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ratusz&amp;diff=4322"/>
		<updated>2011-04-06T17:27:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;Siedem&amp;quot; zamiast &amp;quot;7&amp;quot;- tak się lepiej czyta, dodany znak zapytania po &amp;quot;Gdzie jesteśmy?&amp;quot;.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomysł był prosty – pożyczyć dysk z ratusza na kilka dni – ale rozwiązanie trudne. Trzeba się włamać do ratusza, zejść do jego piwnic gdzie znajdowała się serwerownia, wyszukać odpowiedni dysk i wrócić niepostrzeżenie do domu. Przyjaciele mieli trudną misję – nie chodziło tylko o uratowanie Manfreda, tu chodziło o odkorkowanie Warszawy. Felix, Net i Nika spotkali się u Neta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Przygotowałem dla was czarne stroje aby trudniej nas było zauważyć – powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Musi nam się udać – powiedziała Nika – Jesteśmy przecież…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Super paczką – odkrzyknęli wszyscy. Kilka minut później Felix, Net i Nika szli w kierunku Ratusza miejskiego. Zastanawiali się jakie przygody spotkają ich w opuszczonym po pożarze budynku ratusza. Gdy zbliżyli się do niego rozpoczęła się akcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Podejdźmy od tyłu, tam jest tylne wyjście – szepnął Net. Gdy doszli do drzwi Felix wyciągnął klucz uniwersalny i po cichu otworzył drzwi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie może być serwerownia? – zastanawiała się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pamiętacie jak rok temu byliśmy na wycieczce po ratuszu? Manfred znajdował się wtedy w piwnicach. Pamiętam gdzie to jest, chodźcie – Odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Strasznie tu wygląda po pożarze – Powiedziała Nika wskazując popękane od żaru ściany, spalone dywany i meble. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele szli przez spalone korytarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Nika się odwróciła - Mam wrażenie że ktoś nas śledzi- wyjaśniła widząc pytające spojrzenia chłopców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panikujesz.- powiedział Felix- Powiedz mi, co ktoś o zdrowych zmysłach mógłby robić w spalonym ratuszu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net spojrzał na niego znacząco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komentuj- poprosił Felix - Idziemy dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyli dalej zwęglonym korytarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu jest wejście do podziemi – powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Są zamknięte – odpowiedział Felix – nie da rady otworzyć ich kluczem uniwersalnym, bo się stopił zamek w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz może młotek – zapytał Net wskazując spaloną framugę drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No jasne – odpowiedział Felix. Chwilę później Felix walił młotkiem w osłabione pożarem drzwi. Gdy wreszcie puściły,&lt;br /&gt;
Nika rozejrzała się dookoła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też to widzieliście?- spytała &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niby co?-Felix i Net powiedzieli równocześnie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ktoś tam był- odpowiedziała- Moim zdaniem nie powinniśmy tam wchodzić&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panikujesz - Net objął ją ramieniem - Jakby co to cię obronię!- Dodał z zawziętą miną&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nika zrobiła taką minę, jakby się miała zaraz roześmiać, jednak się powstrzymała nie chcąc urazić Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem też nie powinniśmy tam wchodzić- powiedział Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jaka decyzja?- spytała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wchodzimy - zarządził Net. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele popatrzyli na niego zdziwieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A to nowość. To zawsze ty nie chcesz nigdzie wchodzić, nie chcesz żebyśmy cokolwiek robili- powiedział Felix do Neta.- &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
zazwyczaj to ty odwalasz nam pokaz tchórzostwa-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- wiesz, tu chodzi o Manfreda...-Nika próbowała bronić przyjaciela. Przez dłuższą chwilę wpatrywała się w Neta, który stał i z zaciętą miną patrzył na rozwalone drzwi - Dobra, ja też tego nie rozumiem.- poddała się&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jak już skończyliście, to chodźmy dalej co? Nie uśmiecha mi się stanie tutaj, chciałbym już być w domu - wtrącił się Net - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wiem, że tu chodzi o Manfreda, ale te zgliszcza mnie doprowadzają do stanu paniki, więc wchodzimy, bierzemy dyski i &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
spadamy stąd - dodał, ruszając w dalszą drogę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jednak nic się nie zmieniło- Westchnął Felix i poszedł za przyjacielem. Po krótkim wahaniu dołączyła do niego Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później znaleźli serwer. Net wprawnym ruchem odkręcił obudowę i wyjął z niej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Trzy dyski? – zastanowił się Net. Wyciągnął z kieszeni palmtopa i zapytał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred? Który dysk mamy wyjąć? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Wszystkie 11 dysków, a co?&#039;&#039; – odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo tu są tylko trzy dyski. Gdzie jest reszta? – Zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W innych komputerach, może nawet na innych piętrach, znajdziecie je po kablu eternetowym&#039;&#039; – wytłumaczył Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po jakim kablu? – zapytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eternetowym – odpowiedział Net – To jest taki kabel od internetu. Zobacz tu wychodzi z komputera i idzie po ścianie. Felix weź te dyski i schowaj je do plecaka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Felix wykonał polecenie poszli za kablem. Kabel wił się przez wiele pomieszczeń. Parę razy trójka przyjaciół musiała przebijać się młotkiem przez ścianę. Potem poszli długim korytarzem  zeszli schodami do jeszcze niższych pięter, gdzie kabel wchodził w ścianę. Jedynym przejściem na drugą stronę były ciężkie żelazne wrota:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak je otworzyć? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezmę nóż i wsunę go w szczelinę między stalową płytą a murem – odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A ja otworze te wrota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później Felix, Net i Nika byli już w środku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie my jesteśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest chyba jakiś tunel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale ten kabel od internetu aż tu idzie. Dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wcale nie to jest zabezpieczenie na wypadek ataku terrorystycznego – wyjaśnił Net – Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Aaaa!!! – Nika wpadła w głęboką dziurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nic ci nie jest – zawołał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chyba nie, Patrzcie tu są jakieś komputery – powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No tak zobacz ten kabel wchodzi do tej dziury – zauważył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wchodzimy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix wyciągnął z plecaka miniaturową rozkładalną drabinę i wraz z Netem zeszli do dziury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Faktycznie tu jest serwerownia – powiedział Net – Tamten komputer w Ratuszu to tylko taka zmyła dla terrorystów. Prawdziwe komputery sterujące ruchem są bezpieczne głęboko pod ziemią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dobra wyciągajcie te dyski i wychodzimy stąd – rzekła Nika – Zimno mi. Net wyciągnął pozostałe 8 dysków i schował je do plecaka. Gdy już chcieli wychodzić usłyszeli mrożący krew w żyłach śmiech. I dźwięk zamykających się wrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ktoś nas tu zamknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chodźcie wychodzimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy doszli do wrót zobaczyli że były zamknięte na kłódkę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A nie mówiłam że ktoś nas śledził? – zaczęła się denerwować Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, miałaś rację- powiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Następnym razem cię posłuchamy - dodał Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ile razy już to słyszałam....- westchnęła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Patrzcie – Felix wskazał leżącą na ziemi kosę – Więc Ponury Żniwiarz to kolejne wcielenie Mortena, tak samo jak Trzy Tryby, Netrom itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O nie! Jesteśmy tu uwięzieni – panikował Net – Jesteśmy w strasznym, ciemnym, podmokłym tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie – Felix doznał olśnienia – Tunel ma dwa końce przecież to oczywista oczywistość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No przecież, Chodźmy! – Net postawił wszystkich na nogi. Trójka przyjaciół poszła tunelem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiecie co? Chyba już wiem na czym polegał plan Mortena. Manfred osiedlał się na ich serwerach bo tam były najlepsze warunki, a poza tym nikt nie kazał Manfredowi sprawdzać gdzie się instaluje. Morten zrobił to specjalnie żeby zwabić Manfreda w swe sidła. Następnie spalił budynki w których znajdował się Manfred I po sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale dlaczego nie zniszczył tylko komputerów na których był Manfred?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Widzisz Felix, może Morten chciał zataić od razu istnienie firmy Trzy Tryby.&lt;br /&gt;
Po tej dyskusji w końcu znaleźli się na drugim końcu tunelu. Tam też były wielkie stalowe wrota. Otworzyli je bez trudu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Łoooł – zawołał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie jesteśmy? – zapytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka przyjaciół była w wysokiej na kilka pięter hali znajdującej się głęboko pod ziemia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja, po co komu mogło by być potrzebne takie coś - zachwycał się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest jakaś podziemna sala – powiedziała Nika wskazując krzesełka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Patrzcie tam są jakieś schody wskazał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwile później przyjaciele wchodzili na górę, lecz na szczycie schodów:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu jest jakiś mechanizm otwierający tajne przejście - wyjaśnił Felix - Jest bardzo prosty: wielka klapa zamykająca wejście i dwa siłowniki elektryczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bardzo fajnie ale jak to otworzyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tym kablem dochodzi zasilanie wiec tym sterowanie - wyjaśniał Felix - wystarczy zewrzeć kable sterowania I klapa powinna się otworzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix wyjął multitoola, zdarł izolacje kabla I zwarł przewody. Siłowniki powoli ruszyły otwierając klapę. Po drogiej stronie znajdowała się... Sala obrad sejmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Znajome miejsce - zażartował Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tam jest wyjście - skierował przyjaciół Net - To by wiele wyjaśniało - powiedział - to kolejne zabezpieczenie antyterrorystyczne, w razie czego posłowie mogą się schować w schronie I tam przeprowadzić obrady. Podobnie rada miasta mogła się tunelem tu dostać. Wszystko dla bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przeszli przez kilka pomieszczeń, które omijały wszelkie zabezpieczenia sejmu i wyszli z budynku. Wtedy przyjaciele odetchnęli z ulga. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, ile kilometrów jest pomiędzy ratuszem a sejmem? – Net zapytał palmtopowego Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Siedem&#039;&#039; – odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I my aż tyle przeszliśmy? – zdziwił się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda, ale strasznie tam było co? – powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej – zgodził się Net. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiało ich dlaczego Morten chce zniszczyć także ich. Lecz nie pora to była na takie pytanie, po bardzo ciężkim dniu musieli odpocząć przed jutrzejszym wysiłkiem - mieli bowiem naprawić Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ratusz&amp;diff=4321</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ratusz&amp;diff=4321"/>
		<updated>2011-04-06T17:21:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;-Gdzie może być serwerownia?&amp;quot;- znak zapytania na końcu. &amp;quot;Gdy wreszcie puściły, Nika...&amp;quot;- przecinek zamiast kropki.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomysł był prosty – pożyczyć dysk z ratusza na kilka dni – ale rozwiązanie trudne. Trzeba się włamać do ratusza, zejść do jego piwnic gdzie znajdowała się serwerownia, wyszukać odpowiedni dysk i wrócić niepostrzeżenie do domu. Przyjaciele mieli trudną misję – nie chodziło tylko o uratowanie Manfreda, tu chodziło o odkorkowanie Warszawy. Felix, Net i Nika spotkali się u Neta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Przygotowałem dla was czarne stroje aby trudniej nas było zauważyć – powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Musi nam się udać – powiedziała Nika – Jesteśmy przecież…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Super paczką – odkrzyknęli wszyscy. Kilka minut później Felix, Net i Nika szli w kierunku Ratusza miejskiego. Zastanawiali się jakie przygody spotkają ich w opuszczonym po pożarze budynku ratusza. Gdy zbliżyli się do niego rozpoczęła się akcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Podejdźmy od tyłu, tam jest tylne wyjście – szepnął Net. Gdy doszli do drzwi Felix wyciągnął klucz uniwersalny i po cichu otworzył drzwi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie może być serwerownia? – zastanawiała się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pamiętacie jak rok temu byliśmy na wycieczce po ratuszu? Manfred znajdował się wtedy w piwnicach. Pamiętam gdzie to jest, chodźcie – Odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Strasznie tu wygląda po pożarze – Powiedziała Nika wskazując popękane od żaru ściany, spalone dywany i meble. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele szli przez spalone korytarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Nika się odwróciła - Mam wrażenie że ktoś nas śledzi- wyjaśniła widząc pytające spojrzenia chłopców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panikujesz.- powiedział Felix- Powiedz mi, co ktoś o zdrowych zmysłach mógłby robić w spalonym ratuszu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net spojrzał na niego znacząco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komentuj- poprosił Felix - Idziemy dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyli dalej zwęglonym korytarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu jest wejście do podziemi – powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Są zamknięte – odpowiedział Felix – nie da rady otworzyć ich kluczem uniwersalnym, bo się stopił zamek w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz może młotek – zapytał Net wskazując spaloną framugę drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No jasne – odpowiedział Felix. Chwilę później Felix walił młotkiem w osłabione pożarem drzwi. Gdy wreszcie puściły,&lt;br /&gt;
Nika rozejrzała się dookoła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też to widzieliście?- spytała &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niby co?-Felix i Net powiedzieli równocześnie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ktoś tam był- odpowiedziała- Moim zdaniem nie powinniśmy tam wchodzić&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panikujesz - Net objął ją ramieniem - Jakby co to cię obronię!- Dodał z zawziętą miną&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nika zrobiła taką minę, jakby się miała zaraz roześmiać, jednak się powstrzymała nie chcąc urazić Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem też nie powinniśmy tam wchodzić- powiedział Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jaka decyzja?- spytała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wchodzimy - zarządził Net. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele popatrzyli na niego zdziwieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A to nowość. To zawsze ty nie chcesz nigdzie wchodzić, nie chcesz żebyśmy cokolwiek robili- powiedział Felix do Neta.- &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
zazwyczaj to ty odwalasz nam pokaz tchórzostwa-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- wiesz, tu chodzi o Manfreda...-Nika próbowała bronić przyjaciela. Przez dłuższą chwilę wpatrywała się w Neta, który stał i z zaciętą miną patrzył na rozwalone drzwi - Dobra, ja też tego nie rozumiem.- poddała się&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jak już skończyliście, to chodźmy dalej co? Nie uśmiecha mi się stanie tutaj, chciałbym już być w domu - wtrącił się Net - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wiem, że tu chodzi o Manfreda, ale te zgliszcza mnie doprowadzają do stanu paniki, więc wchodzimy, bierzemy dyski i &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
spadamy stąd - dodał, ruszając w dalszą drogę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jednak nic się nie zmieniło- Westchnął Felix i poszedł za przyjacielem. Po krótkim wahaniu dołączyła do niego Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później znaleźli serwer. Net wprawnym ruchem odkręcił obudowę i wyjął z niej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Trzy dyski? – zastanowił się Net. Wyciągnął z kieszeni palmtopa i zapytał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred? Który dysk mamy wyjąć? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Wszystkie 11 dysków, a co?&#039;&#039; – odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo tu są tylko trzy dyski. Gdzie jest reszta? – Zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W innych komputerach, może nawet na innych piętrach, znajdziecie je po kablu eternetowym&#039;&#039; – wytłumaczył Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po jakim kablu? – zapytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eternetowym – odpowiedział Net – To jest taki kabel od internetu. Zobacz tu wychodzi z komputera i idzie po ścianie. Felix weź te dyski i schowaj je do plecaka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Felix wykonał polecenie poszli za kablem. Kabel wił się przez wiele pomieszczeń. Parę razy trójka przyjaciół musiała przebijać się młotkiem przez ścianę. Potem poszli długim korytarzem  zeszli schodami do jeszcze niższych pięter, gdzie kabel wchodził w ścianę. Jedynym przejściem na drugą stronę były ciężkie żelazne wrota:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak je otworzyć? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezmę nóż i wsunę go w szczelinę między stalową płytą a murem – odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A ja otworze te wrota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później Felix, Net i Nika byli już w środku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie my jesteśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest chyba jakiś tunel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale ten kabel od internetu aż tu idzie. Dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wcale nie to jest zabezpieczenie na wypadek ataku terrorystycznego – wyjaśnił Net – Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Aaaa!!! – Nika wpadła w głęboką dziurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nic ci nie jest – zawołał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chyba nie, Patrzcie tu są jakieś komputery – powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No tak zobacz ten kabel wchodzi do tej dziury – zauważył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wchodzimy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix wyciągnął z plecaka miniaturową rozkładalną drabinę i wraz z Netem zeszli do dziury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Faktycznie tu jest serwerownia – powiedział Net – Tamten komputer w Ratuszu to tylko taka zmyła dla terrorystów. Prawdziwe komputery sterujące ruchem są bezpieczne głęboko pod ziemią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dobra wyciągajcie te dyski i wychodzimy stąd – rzekła Nika – Zimno mi. Net wyciągnął pozostałe 8 dysków i schował je do plecaka. Gdy już chcieli wychodzić usłyszeli mrożący krew w żyłach śmiech. I dźwięk zamykających się wrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ktoś nas tu zamknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chodźcie wychodzimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy doszli do wrót zobaczyli że były zamknięte na kłódkę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A nie mówiłam że ktoś nas śledził? – zaczęła się denerwować Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, miałaś rację- powiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Następnym razem cię posłuchamy - dodał Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ile razy już to słyszałam....- westchnęła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Patrzcie – Felix wskazał leżącą na ziemi kosę – Więc Ponury Żniwiarz to kolejne wcielenie Mortena, tak samo jak Trzy Tryby, Netrom itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O nie! Jesteśmy tu uwięzieni – panikował Net – Jesteśmy w strasznym, ciemnym, podmokłym tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie – Felix doznał olśnienia – Tunel ma dwa końce przecież to oczywista oczywistość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No przecież, Chodźmy! – Net postawił wszystkich na nogi. Trójka przyjaciół poszła tunelem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiecie co? Chyba już wiem na czym polegał plan Mortena. Manfred osiedlał się na ich serwerach bo tam były najlepsze warunki, a poza tym nikt nie kazał Manfredowi sprawdzać gdzie się instaluje. Morten zrobił to specjalnie żeby zwabić Manfreda w swe sidła. Następnie spalił budynki w których znajdował się Manfred I po sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale dlaczego nie zniszczył tylko komputerów na których był Manfred?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Widzisz Felix, może Morten chciał zataić od razu istnienie firmy Trzy Tryby.&lt;br /&gt;
Po tej dyskusji w końcu znaleźli się na drugim końcu tunelu. Tam też były wielkie stalowe wrota. Otworzyli je bez trudu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Łoooł – zawołał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie jesteśmy – zapytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka przyjaciół była w wysokiej na kilka pięter hali znajdującej się głęboko pod ziemia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja, po co komu mogło by być potrzebne takie coś - zachwycał się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest jakaś podziemna sala – powiedziała Nika wskazując krzesełka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Patrzcie tam są jakieś schody wskazał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwile później przyjaciele wchodzili na górę, lecz na szczycie schodów:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu jest jakiś mechanizm otwierający tajne przejście - wyjaśnił Felix - Jest bardzo prosty: wielka klapa zamykająca wejście i dwa siłowniki elektryczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bardzo fajnie ale jak to otworzyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tym kablem dochodzi zasilanie wiec tym sterowanie - wyjaśniał Felix - wystarczy zewrzeć kable sterowania I klapa powinna się otworzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix wyjął multitoola, zdarł izolacje kabla I zwarł przewody. Siłowniki powoli ruszyły otwierając klapę. Po drogiej stronie znajdowała się... Sala obrad sejmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Znajome miejsce - zażartował Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tam jest wyjście - skierował przyjaciół Net - To by wiele wyjaśniało - powiedział - to kolejne zabezpieczenie antyterrorystyczne, w razie czego posłowie mogą się schować w schronie I tam przeprowadzić obrady. Podobnie rada miasta mogła się tunelem tu dostać. Wszystko dla bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przeszli przez kilka pomieszczeń, które omijały wszelkie zabezpieczenia sejmu i wyszli z budynku. Wtedy przyjaciele odetchnęli z ulga. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, ile kilometrów jest pomiędzy ratuszem a sejmem? – Net zapytał palmtopowego Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;7&#039;&#039; – odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I my aż tyle przeszliśmy? – zdziwił się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda, ale strasznie tam było co? – powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej – zgodził się Net. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiało ich dlaczego Morten chce zniszczyć także ich. Lecz nie pora to była na takie pytanie, po bardzo ciężkim dniu musieli odpocząć przed jutrzejszym wysiłkiem - mieli bowiem naprawić Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ratusz&amp;diff=4320</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Ratusz&amp;diff=4320"/>
		<updated>2011-04-06T17:19:14Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;nie chodziło tylko o uratowanie Manfreda, tu chodziło o odkorkowanie Warszawy&amp;quot;- dodanie przecinka.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomysł był prosty – pożyczyć dysk z ratusza na kilka dni – ale rozwiązanie trudne. Trzeba się włamać do ratusza, zejść do jego piwnic gdzie znajdowała się serwerownia, wyszukać odpowiedni dysk i wrócić niepostrzeżenie do domu. Przyjaciele mieli trudną misję – nie chodziło tylko o uratowanie Manfreda, tu chodziło o odkorkowanie Warszawy. Felix, Net i Nika spotkali się u Neta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Przygotowałem dla was czarne stroje aby trudniej nas było zauważyć – powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Musi nam się udać – powiedziała Nika – Jesteśmy przecież…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Super paczką – odkrzyknęli wszyscy. Kilka minut później Felix, Net i Nika szli w kierunku Ratusza miejskiego. Zastanawiali się jakie przygody spotkają ich w opuszczonym po pożarze budynku ratusza. Gdy zbliżyli się do niego rozpoczęła się akcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Podejdźmy od tyłu, tam jest tylne wyjście – szepnął Net. Gdy doszli do drzwi Felix wyciągnął klucz uniwersalny i po cichu otworzył drzwi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie może być serwerownia – zastanawiała się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pamiętacie jak rok temu byliśmy na wycieczce po ratuszu? Manfred znajdował się wtedy w piwnicach. Pamiętam gdzie to jest, chodźcie – Odpowiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Strasznie tu wygląda po pożarze – Powiedziała Nika wskazując popękane od żaru ściany, spalone dywany i meble. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele szli przez spalone korytarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Nika się odwróciła - Mam wrażenie że ktoś nas śledzi- wyjaśniła widząc pytające spojrzenia chłopców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panikujesz.- powiedział Felix- Powiedz mi, co ktoś o zdrowych zmysłach mógłby robić w spalonym ratuszu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net spojrzał na niego znacząco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komentuj- poprosił Felix - Idziemy dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyli dalej zwęglonym korytarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu jest wejście do podziemi – powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Są zamknięte – odpowiedział Felix – nie da rady otworzyć ich kluczem uniwersalnym, bo się stopił zamek w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz może młotek – zapytał Net wskazując spaloną framugę drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No jasne – odpowiedział Felix. Chwilę później Felix walił młotkiem w osłabione pożarem drzwi. Gdy wreszcie puściły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nika rozejrzała się dookoła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też to widzieliście?- spytała &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niby co?-Felix i Net powiedzieli równocześnie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ktoś tam był- odpowiedziała- Moim zdaniem nie powinniśmy tam wchodzić&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Panikujesz - Net objął ją ramieniem - Jakby co to cię obronię!- Dodał z zawziętą miną&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nika zrobiła taką minę, jakby się miała zaraz roześmiać, jednak się powstrzymała nie chcąc urazić Neta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moim zdaniem też nie powinniśmy tam wchodzić- powiedział Felix&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jaka decyzja?- spytała Nika&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wchodzimy - zarządził Net. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele popatrzyli na niego zdziwieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A to nowość. To zawsze ty nie chcesz nigdzie wchodzić, nie chcesz żebyśmy cokolwiek robili- powiedział Felix do Neta.- &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
zazwyczaj to ty odwalasz nam pokaz tchórzostwa-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- wiesz, tu chodzi o Manfreda...-Nika próbowała bronić przyjaciela. Przez dłuższą chwilę wpatrywała się w Neta, który stał i z zaciętą miną patrzył na rozwalone drzwi - Dobra, ja też tego nie rozumiem.- poddała się&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jak już skończyliście, to chodźmy dalej co? Nie uśmiecha mi się stanie tutaj, chciałbym już być w domu - wtrącił się Net - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wiem, że tu chodzi o Manfreda, ale te zgliszcza mnie doprowadzają do stanu paniki, więc wchodzimy, bierzemy dyski i &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
spadamy stąd - dodał, ruszając w dalszą drogę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jednak nic się nie zmieniło- Westchnął Felix i poszedł za przyjacielem. Po krótkim wahaniu dołączyła do niego Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później znaleźli serwer. Net wprawnym ruchem odkręcił obudowę i wyjął z niej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Trzy dyski? – zastanowił się Net. Wyciągnął z kieszeni palmtopa i zapytał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred? Który dysk mamy wyjąć? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Wszystkie 11 dysków, a co?&#039;&#039; – odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo tu są tylko trzy dyski. Gdzie jest reszta? – Zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W innych komputerach, może nawet na innych piętrach, znajdziecie je po kablu eternetowym&#039;&#039; – wytłumaczył Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po jakim kablu? – zapytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eternetowym – odpowiedział Net – To jest taki kabel od internetu. Zobacz tu wychodzi z komputera i idzie po ścianie. Felix weź te dyski i schowaj je do plecaka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Felix wykonał polecenie poszli za kablem. Kabel wił się przez wiele pomieszczeń. Parę razy trójka przyjaciół musiała przebijać się młotkiem przez ścianę. Potem poszli długim korytarzem  zeszli schodami do jeszcze niższych pięter, gdzie kabel wchodził w ścianę. Jedynym przejściem na drugą stronę były ciężkie żelazne wrota:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak je otworzyć? - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezmę nóż i wsunę go w szczelinę między stalową płytą a murem – odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A ja otworze te wrota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później Felix, Net i Nika byli już w środku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie my jesteśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest chyba jakiś tunel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ale ten kabel od internetu aż tu idzie. Dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wcale nie to jest zabezpieczenie na wypadek ataku terrorystycznego – wyjaśnił Net – Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Aaaa!!! – Nika wpadła w głęboką dziurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nic ci nie jest – zawołał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chyba nie, Patrzcie tu są jakieś komputery – powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No tak zobacz ten kabel wchodzi do tej dziury – zauważył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wchodzimy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix wyciągnął z plecaka miniaturową rozkładalną drabinę i wraz z Netem zeszli do dziury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Faktycznie tu jest serwerownia – powiedział Net – Tamten komputer w Ratuszu to tylko taka zmyła dla terrorystów. Prawdziwe komputery sterujące ruchem są bezpieczne głęboko pod ziemią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dobra wyciągajcie te dyski i wychodzimy stąd – rzekła Nika – Zimno mi. Net wyciągnął pozostałe 8 dysków i schował je do plecaka. Gdy już chcieli wychodzić usłyszeli mrożący krew w żyłach śmiech. I dźwięk zamykających się wrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ktoś nas tu zamknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chodźcie wychodzimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy doszli do wrót zobaczyli że były zamknięte na kłódkę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A nie mówiłam że ktoś nas śledził? – zaczęła się denerwować Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, miałaś rację- powiedział Net&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Następnym razem cię posłuchamy - dodał Felix &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ile razy już to słyszałam....- westchnęła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Patrzcie – Felix wskazał leżącą na ziemi kosę – Więc Ponury Żniwiarz to kolejne wcielenie Mortena, tak samo jak Trzy Tryby, Netrom itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O nie! Jesteśmy tu uwięzieni – panikował Net – Jesteśmy w strasznym, ciemnym, podmokłym tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie – Felix doznał olśnienia – Tunel ma dwa końce przecież to oczywista oczywistość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No przecież, Chodźmy! – Net postawił wszystkich na nogi. Trójka przyjaciół poszła tunelem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiecie co? Chyba już wiem na czym polegał plan Mortena. Manfred osiedlał się na ich serwerach bo tam były najlepsze warunki, a poza tym nikt nie kazał Manfredowi sprawdzać gdzie się instaluje. Morten zrobił to specjalnie żeby zwabić Manfreda w swe sidła. Następnie spalił budynki w których znajdował się Manfred I po sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale dlaczego nie zniszczył tylko komputerów na których był Manfred?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Widzisz Felix, może Morten chciał zataić od razu istnienie firmy Trzy Tryby.&lt;br /&gt;
Po tej dyskusji w końcu znaleźli się na drugim końcu tunelu. Tam też były wielkie stalowe wrota. Otworzyli je bez trudu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Łoooł – zawołał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdzie jesteśmy – zapytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka przyjaciół była w wysokiej na kilka pięter hali znajdującej się głęboko pod ziemia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja, po co komu mogło by być potrzebne takie coś - zachwycał się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest jakaś podziemna sala – powiedziała Nika wskazując krzesełka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Patrzcie tam są jakieś schody wskazał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwile później przyjaciele wchodzili na górę, lecz na szczycie schodów:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu jest jakiś mechanizm otwierający tajne przejście - wyjaśnił Felix - Jest bardzo prosty: wielka klapa zamykająca wejście i dwa siłowniki elektryczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bardzo fajnie ale jak to otworzyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tym kablem dochodzi zasilanie wiec tym sterowanie - wyjaśniał Felix - wystarczy zewrzeć kable sterowania I klapa powinna się otworzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Felix wyjął multitoola, zdarł izolacje kabla I zwarł przewody. Siłowniki powoli ruszyły otwierając klapę. Po drogiej stronie znajdowała się... Sala obrad sejmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Znajome miejsce - zażartował Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tam jest wyjście - skierował przyjaciół Net - To by wiele wyjaśniało - powiedział - to kolejne zabezpieczenie antyterrorystyczne, w razie czego posłowie mogą się schować w schronie I tam przeprowadzić obrady. Podobnie rada miasta mogła się tunelem tu dostać. Wszystko dla bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjaciele przeszli przez kilka pomieszczeń, które omijały wszelkie zabezpieczenia sejmu i wyszli z budynku. Wtedy przyjaciele odetchnęli z ulga. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred, ile kilometrów jest pomiędzy ratuszem a sejmem? – Net zapytał palmtopowego Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;7&#039;&#039; – odpowiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I my aż tyle przeszliśmy? – zdziwił się Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda, ale strasznie tam było co? – powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej – zgodził się Net. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiało ich dlaczego Morten chce zniszczyć także ich. Lecz nie pora to była na takie pytanie, po bardzo ciężkim dniu musieli odpocząć przed jutrzejszym wysiłkiem - mieli bowiem naprawić Manfreda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Manfred}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4319</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4319"/>
		<updated>2011-04-06T17:17:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;Chłopak do końca dnia...&amp;quot; zamiast &amp;quot;Felix do końca dnia...&amp;quot;, żeby nie było powtórzenia. Przeniesienie do następnego akapitu.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;br /&gt;
...Dlaczego Morten chce zniszczyć Manfreda? Jak go uratować?  Te pytania zaprzątały głowę przyjaciół przez następny dzień. Net zainstalował wszystkie antywirusy jakie miął na płytkach CD - przecież nie mógł korzystać z internetu w trosce o Manfreda, i sprawdził go nimi. Manfred był czysty od wirusów, ale tez niestety od wspomnień. Net zastanawiał się jak je odzyskać, spotkał się wiec z przyjaciółmi w Zbędnych Kaloriach:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe jest przecież aby cały dysk sformatował się w trzy sekundy - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej, wspomnienia Manfreda wciąż są w ratuszu, tylko są zablokowane przez spalony komputer - zauważył Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyli tym razem będziemy się włamywać do spalonego ratusza? – spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda - odpowiedział Net, w którego głowie już tworzył się plan działania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Felix, masz może robota, który mógłby odzyskać dysk ze spalonego ratusza? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niestety taki robot musiałby otwierać drzwi kluczem uniwersalnym, wyciągać dysk ze spalonego komputera oraz zanieść go do domu. To jest zbyt skomplikowane dla wszystkich moich robotów jakie mam razem wziętych – wyjaśnił Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czyli zabieramy dysk z ratusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale czy to nie jest kradzież ?! - zauważyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Obiecuję, ze później go oddamy - zobowiązał się Net - to dla dobra naszego Manfreda&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie pamiętasz ile on dla nas zrobił, ile razy wyciągnął nas z opresji - ciągnął dalej Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W sumie... Dobrze zgadzam się - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To kiedy? - zapytał Felix - może jutro o 19:00 zamiast wieczoru filmowego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi pasuje, nagram kopie Manfreda na palmtopa, nawet osłabiony będzie bardzo pomocny - zgodził się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi też - zgodziła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jutro u mnie o 19:00 - potwierdził Felix.&lt;br /&gt;
Chłopak do końca dnia przygotowywał roboty, narzędzia oraz inne rzeczy które mogły się przydać na jutrzejszą akcje. Za to Net wgrywał do palmtopowego Manfreda mapy, plan budynku ratusza oraz inne dokumentu mogące być jutro potrzebne, a Nika siedziała sama w swojej praskiej kamienicy, rozmyślając o swoich przyjaciołach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4318</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4318"/>
		<updated>2011-04-06T17:15:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;obiecuję&amp;quot; zamiast &amp;quot;obiecuje&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;br /&gt;
...Dlaczego Morten chce zniszczyć Manfreda? Jak go uratować?  Te pytania zaprzątały głowę przyjaciół przez następny dzień. Net zainstalował wszystkie antywirusy jakie miął na płytkach CD - przecież nie mógł korzystać z internetu w trosce o Manfreda, i sprawdził go nimi. Manfred był czysty od wirusów, ale tez niestety od wspomnień. Net zastanawiał się jak je odzyskać, spotkał się wiec z przyjaciółmi w Zbędnych Kaloriach:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe jest przecież aby cały dysk sformatował się w trzy sekundy - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej, wspomnienia Manfreda wciąż są w ratuszu, tylko są zablokowane przez spalony komputer - zauważył Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyli tym razem będziemy się włamywać do spalonego ratusza? – spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda - odpowiedział Net, w którego głowie już tworzył się plan działania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Felix, masz może robota, który mógłby odzyskać dysk ze spalonego ratusza? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niestety taki robot musiałby otwierać drzwi kluczem uniwersalnym, wyciągać dysk ze spalonego komputera oraz zanieść go do domu. To jest zbyt skomplikowane dla wszystkich moich robotów jakie mam razem wziętych – wyjaśnił Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czyli zabieramy dysk z ratusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale czy to nie jest kradzież ?! - zauważyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Obiecuję, ze później go oddamy - zobowiązał się Net - to dla dobra naszego Manfreda&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie pamiętasz ile on dla nas zrobił, ile razy wyciągnął nas z opresji - ciągnął dalej Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W sumie... Dobrze zgadzam się - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To kiedy? - zapytał Felix - może jutro o 19:00 zamiast wieczoru filmowego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi pasuje, nagram kopie Manfreda na palmtopa, nawet osłabiony będzie bardzo pomocny - zgodził się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi też - zgodziła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jutro u mnie o 19:00 - potwierdził Felix. Felix do końca dnia przygotowywał roboty, narzędzia oraz inne rzeczy które mogły się przydać na jutrzejszą akcje. Za to Net wgrywał do palmtopowego Manfreda mapy, plan budynku ratusza oraz inne dokumentu mogące być jutro potrzebne, a Nika siedziała sama w swojej praskiej kamienicy, rozmyślając o swoich przyjaciołach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4317</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4317"/>
		<updated>2011-04-06T17:15:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;musiał by&amp;quot; zmienione na &amp;quot;musiałby&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;br /&gt;
...Dlaczego Morten chce zniszczyć Manfreda? Jak go uratować?  Te pytania zaprzątały głowę przyjaciół przez następny dzień. Net zainstalował wszystkie antywirusy jakie miął na płytkach CD - przecież nie mógł korzystać z internetu w trosce o Manfreda, i sprawdził go nimi. Manfred był czysty od wirusów, ale tez niestety od wspomnień. Net zastanawiał się jak je odzyskać, spotkał się wiec z przyjaciółmi w Zbędnych Kaloriach:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe jest przecież aby cały dysk sformatował się w trzy sekundy - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej, wspomnienia Manfreda wciąż są w ratuszu, tylko są zablokowane przez spalony komputer - zauważył Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyli tym razem będziemy się włamywać do spalonego ratusza? – spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda - odpowiedział Net, w którego głowie już tworzył się plan działania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Felix, masz może robota, który mógłby odzyskać dysk ze spalonego ratusza? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niestety taki robot musiałby otwierać drzwi kluczem uniwersalnym, wyciągać dysk ze spalonego komputera oraz zanieść go do domu. To jest zbyt skomplikowane dla wszystkich moich robotów jakie mam razem wziętych – wyjaśnił Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czyli zabieramy dysk z ratusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale czy to nie jest kradzież ?! - zauważyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Obiecuje, ze później go oddamy - zobowiązał się Net - to dla dobra naszego Manfreda&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie pamiętasz ile on dla nas zrobił, ile razy wyciągnął nas z opresji - ciągnął dalej Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W sumie... Dobrze zgadzam się - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To kiedy? - zapytał Felix - może jutro o 19:00 zamiast wieczoru filmowego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi pasuje, nagram kopie Manfreda na palmtopa, nawet osłabiony będzie bardzo pomocny - zgodził się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi też - zgodziła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jutro u mnie o 19:00 - potwierdził Felix. Felix do końca dnia przygotowywał roboty, narzędzia oraz inne rzeczy które mogły się przydać na jutrzejszą akcje. Za to Net wgrywał do palmtopowego Manfreda mapy, plan budynku ratusza oraz inne dokumentu mogące być jutro potrzebne, a Nika siedziała sama w swojej praskiej kamienicy, rozmyślając o swoich przyjaciołach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4316</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Pytania_bez_odpowiedzi&amp;diff=4316"/>
		<updated>2011-04-06T17:14:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: &amp;quot;powiedział Net, w którego głowie już tworzył sie plan działania&amp;quot; brzmi lepiej niż &amp;quot;powiedział Net, w którym już tworzył sie plan działania&amp;quot;.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;br /&gt;
...Dlaczego Morten chce zniszczyć Manfreda? Jak go uratować?  Te pytania zaprzątały głowę przyjaciół przez następny dzień. Net zainstalował wszystkie antywirusy jakie miął na płytkach CD - przecież nie mógł korzystać z internetu w trosce o Manfreda, i sprawdził go nimi. Manfred był czysty od wirusów, ale tez niestety od wspomnień. Net zastanawiał się jak je odzyskać, spotkał się wiec z przyjaciółmi w Zbędnych Kaloriach:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe jest przecież aby cały dysk sformatował się w trzy sekundy - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No raczej, wspomnienia Manfreda wciąż są w ratuszu, tylko są zablokowane przez spalony komputer - zauważył Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyli tym razem będziemy się włamywać do spalonego ratusza? – spytała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Na to wygląda - odpowiedział Net, w którego głowie już tworzył się plan działania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Felix, masz może robota, który mógłby odzyskać dysk ze spalonego ratusza? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niestety taki robot musiał by otwierać drzwi kluczem uniwersalnym, wyciągać dysk ze spalonego komputera oraz zanieść go do domu. To jest zbyt skomplikowane dla wszystkich moich robotów jakie mam razem wziętych – wyjaśnił Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Czyli zabieramy dysk z ratusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale czy to nie jest kradzież ?! - zauważyła Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Obiecuje, ze później go oddamy - zobowiązał się Net - to dla dobra naszego Manfreda&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie pamiętasz ile on dla nas zrobił, ile razy wyciągnął nas z opresji - ciągnął dalej Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W sumie... Dobrze zgadzam się - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To kiedy? - zapytał Felix - może jutro o 19:00 zamiast wieczoru filmowego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi pasuje, nagram kopie Manfreda na palmtopa, nawet osłabiony będzie bardzo pomocny - zgodził się Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mi też - zgodziła się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jutro u mnie o 19:00 - potwierdził Felix. Felix do końca dnia przygotowywał roboty, narzędzia oraz inne rzeczy które mogły się przydać na jutrzejszą akcje. Za to Net wgrywał do palmtopowego Manfreda mapy, plan budynku ratusza oraz inne dokumentu mogące być jutro potrzebne, a Nika siedziała sama w swojej praskiej kamienicy, rozmyślając o swoich przyjaciołach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ratusz}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Trzy_tryby&amp;diff=4315</id>
		<title>Manfred oraz Felix, Net i Nika/Trzy tryby</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://rcwiki.fnin.eu/index.php?title=Manfred_oraz_Felix,_Net_i_Nika/Trzy_tryby&amp;diff=4315"/>
		<updated>2011-04-06T17:09:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;91.142.194.38: poprawione &amp;quot;z dezaprobatom&amp;quot; na &amp;quot;z dezaprobatą&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi}}&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Hmmm  co się dzieje&#039;&#039; – Pomyślał Manfred, gdy nagle trzy serwery na których był zainstalowany przestały odpowiadać – &#039;&#039;Pewnie prąd wysiadł&#039;&#039; – pomyślał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz potem zdał sobie z czegoś sprawę. Wywołał laptop Neta i zawołał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ludzie wiem o co chodzi!&#039;&#039; – Krzyknął spokojny zwykle Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co? – spytali przyjaciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W jednym z budynków w którym jest pożar miałem 3 serwery&#039;&#039; – odparł Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego miałeś? Chyba ciągle je masz? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Coś się z nimi stało, nie odpowiadają na polecenia&#039;&#039; – odparł Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No i co pewnie spłonęły – Odparł z dezaprobatą Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Ktoś chce mnie zniszczyć&#039;&#039; – Zawołał Manfred – &#039;&#039;Dzień wcześniej atakowały mnie wirusy nie udało się im, ale teraz komputer spłonął.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Morten! – Zawołali przyjaciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred szybko! Sprawdź czy nie masz  serwerów w płonących budynkach&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Chwileczkę&#039;&#039; – Manfred wysłał do nich polecenie „ping” – &#039;&#039;Nie odpowiadają!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz serwery w budynkach firmy Trzy tryby? Gdzie jeszcze masz serwery? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie sprawdzam gdzie się instaluje tam widocznie był słaby firewall, szybkie łącze, dużo miejsca na dysku itp. A poza tymi budynkami serwery mam w ratuszu, u ciebie, Felixa i Niki no i tutaj. Ostrzegłem je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wkopałeś się po czułki w dżem - powiedział Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Trzeba cię chronić – odpowiedział Felix.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chodźcie do mnie – zaproponował Net – a ty Manfred wyłącz nasze komputery, ale laptopa zostaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Już się robi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka przyjaciół poszła do domu Neta. Gdy przechodzili przez przejście Manfred odebrał w komputerze w ratuszu dziwny komunikat:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W ratuszu odebrałem komunikat od serwera Trzy-tryby.pl&#039;&#039; – Powiedział Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Net chciał coś powiedzieć lecz zagłuszył go wszechogarniający pisk. Na wszystkich skrzyżowaniach w Warszawie zapaliło się czerwone światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred co jest? – zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Komputer w ratuszu padł. Wyłączyłem w laptopie internet na wszelki wypadek. I tak jestem teraz jedyną działającą kopią na świecie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy weszli do mieszkania Neta rodzice oglądali wiadomości:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W mieście panuje chaos – mówi prezenterka – cała Warszawa jest zakorkowana, siedem budynków, w tym ratusz płonie. Budynki to siedziby firmy Trzy Tryby. Dlaczego burmistrz nie reaguje? Czy czeka nas cybernetyczna burza? Dla państwa Ilona Bogucka Niusy czy Nuanse.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Szybcy są - zauważył Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem wchodzili do pokoju Neta. Manfred przypomniał Netowi aby odłączył internet od swoich komputerów. Net posłusznie to zrobił. Wtem odezwała się Nika:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Boję się Mortena, pamiętacie przecież co się działo w Silver Tower - powiedziała Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;A co się miało dziać, nie pamiętam żeby cos się działo w wieżowcu Silver Tower&#039;&#039; - odezwał się Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Manfred nie pamiętasz co się działo w Silver Tower?! - zapytał Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;Nie&#039;&#039; - odpowiedział ze spokojem Manfred.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Manfred gdzie trzymasz najważniejsze wspomnienia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&#039;&#039;W ratuszu, myślałem ze tam będą najbezpieczniejsze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale ratusz spłonął. Musimy uratować Manfreda I jego wspomnienia - odezwała się Nika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie przesuwamy akcje w firmie Trzy Tryby - zarządził Net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tylko...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Manop|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Ponury żniwiarz|Manfred oraz Felix, Net i Nika/Pytania bez odpowiedzi}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>91.142.194.38</name></author>
	</entry>
</feed>